Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INNE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INNE. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 grudnia 2015

Zakwas buraczany





Potrzebne składniki:

  • 3 buraki
  • 3 ząbki czosnku
  • 6 ziarenek pieprzu
  • 6 ziarenek ziela angielskiego
  • 6 ziarenek jałowca
  • 4 liście laurowe
  • 0,5 laski chrzanu
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1,3 łyżeczki cukru
  • 1 list przegotowanej i przestudzonej wody

Przygotowanie:

Buraki dokładnie myjemy i kroimy w słupki, następnie przekładamy do umytego i wyparzonego słoika. Do buraków dodajemy pieprz, czosnek, ziele angielskie, jałowiec, liście laurowe, chrzan. Całość posypujemy solą i cukrem i zalewamy wodą. Słoik zakrywamy czystą szmatką i odstawiamy w ciemne miejsce na mim. 5 dni a na 7. Gotowy zakwas przekładamy do lodówki i mamy 14 dni na przygotowanie idealnego barszczu wigilijnego :). Z podanych składników wyszły 2 litrowe słoiki, jeden planuję teraz wypróbować, drugi w święta :).








wtorek, 3 listopada 2015

Słodko - ostry sos chilli



Przepis na ostro - słodki sos chili jest bardzo szybki i prosty w wykonaniu. Mój mąż jest jego smakoszem, kiedyś spróbowałam  i zrozumiałam dlaczego go tak namiętnie kupuje. Jest słodki a jednocześnie bardzo pikantny.  Niestety przeczytałam jego skład i się lekko zgarbiłam, dlatego postanowiłam przygotować mu domowy. 


Potrzebne składniki: 
  • 500 ml domowego przecieru pomidorowego (przepis znajdziesz tutaj) lub puszka pomidorów
  • 3 papryczki chilli
  • 1 szalotka
  • 3 ząbki czosnku
  • 4 łyżki wody
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1/2 łyżeczki ksylitolu







Przygotowanie:


Szalotkę, papryczki chilli, czosnek kroimy w bardzo drobną kosteczkę zalewamy przecierem pomidorowym, dodajemy wodę i gotujemy na wolnym ogniu aż cała woda odparuje. Następnie dodajemy sos rybny, ocet, ksylitol i gotujemy jeszcze przez 5 min. Całość blendujemy i gotowe. Sos wyszedł trochę rzadki, więc następnym razem zagęszczę go 2 łyżeczkami skrobi ziemniaczanej. 
Przelewamy do wyparzonej butelki i przechowujemy w lodówce.

Spróbowałam i ma moc :)






wtorek, 20 października 2015

Zapiekany kalafior



Oszalałam na punkcie zapiekanych warzyw a głównie kalafiora. Piekarnik zapieka niemal codziennie coś :). Kalafior zapieka się szybko, a smakuje cudnie. Ostatnio wpadła do mnie po pracy koleżanka na kawkę i wszamałyśmy pół blachy, czyli nic nie trzeba więcej do szczęścia :)Smakuje wszystkim:). Sukcesywnie będą pojawiać się również przepisy z wykorzystaniem pieczonego kalafiora. 


Składniki:
  • 1 kalafior
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka papryki ostrej
  • 1 łyżeczka curry
  • pieprz, sól


Kalafior dokładnie myjemy kroimy w różyczki lub w całości kładziemy na blaszkę. Pędzelkiem smarujemy go oliwą i oprószamy przyprawami. Zapiekamy w 180 st przez 15-20 min i zjadamy najlepiej smakuje gorący :). 




niedziela, 2 sierpnia 2015

Chorwackie smaki





Witam Was serdecznie po dłuższej przerwie, za którą przepraszam..., urlop, zmiana pracy i upały złożyły się do przerwy.


Zmiana pracy pozwoliła na skorzystanie z krótkiego tygodniowego urlopu, na który wybraliśmy się spontanicznie do Chorwacji. Pierwszy tydzień lipca jeszcze nie jest strasznie oblegany i dlatego bez większego problemu udało się nam znaleźć apartament z widokiem na morze u rodziny  Chorwackiej na wyspie Rab. 





Chorwacja to piękny kraj który ma morze i góry. Niestety dużym minusem dla mnie były plaże betonowe, kamieniste lub żwirowe. Udało nam się znaleźć jedną plażę z piaskiem ostrym, ale zawsze z piaskiem:). 





Ogólne pobyt bardzo się nam podobał, czysta woda, ładne widoki i ceny porównywane jak nad naszym polskim morzu. Dodatkowo dzięki pobytowi u rodziny chorwackiej mieliśmy okazje popróbować lokalnych przysmaków oraz uczestniczyć w ich przygotowywaniu.

Generalnie mieszkańcy są bardzo serdeczni i bardzo miły sposób nas zaskakiwali swoją gościnnością. Zostaliśmy po długiej podróży uraczeni wędlinami wytwarzanymi przez nich wraz z alkoholem - 50 % rakiją oraz wiśniówką. W 30 st upale i zmęczeni szybko złapaliśmy wesołe humory :)





Właściciel Stefano zabrał nas na miejscowy targ rybny, tak abyśmy mogli spróbować regionalnych przysmaków. Ilość świeżych i różnorodnych ryb była niesamowita, a każdy sprzedawca mniej lub bardziej zachęcał do kupna tychże morskich wspaniałości. 







Nabyliśmy drogą kupna małże, jakieś ryby, które polecił Stefano (niestety nie udało się nam ustalić jej nazwy) oraz kalmary. Małże i rybkę przygotował nam osobiście Stefano. Przepis zamieszczę w kolejnych postach. 
Oto przysmaki, które udało się nam spróbować:



Grillowana makrela - zawsze jadłam tylko wędzoną :) 



Bruschetta z anchois - wielkość mnie zaskoczyła :)



Sałatka z owoców morza - tuńczyk (niestety z puszki) kalmary, anchois i ośmiornica.



Aby odpocząć sałatka caprese



Grillowana ośmiornica z kalmarami z ziemniakami z blivą.

Ziemniaki są podawane z blivą, która jest bardzo podobna wizualnie do szpinaku a w ziemniakach nadaje bardzo fajnego smaku. Właściciela też nam takie ziemniaki przyrządzili.









 Lawendowa woda - lawenda rośnie praktycznie wszędzie.



W jednej restauracji do obiadu otrzymaliśmy deser gratis oraz kieliszek regionalnego alkoholu - strasznie miły gest :). Mąż był wniebowzięty z dwóch deserków :)

Odkryliśmy również miejscową farmę gdzie był wyrabiany ser kozi oraz półwytrawne wino :)












Zdecydowanie nie jestem smakoszką owoców morza, nie są to do końca moje smaki. Cieszę się, że udało mi się ich spróbować, a zdecydowanie wygrała makrela. Posiada dużo białego mięsa, lekko tłusta i zarazem bardzo delikatna w smaku :).
Polecam Wam również wakacje w Chorwacji, najbardziej męcząca jest droga, ale warto się przemęczyć :)





sobota, 27 czerwca 2015

Ogórki małosolne


Nareszcie nadszedł sezon na ogórki - jakie najlepsze - domowej roboty małosolne. Idealne do sałatek, kanapki, do obiadu i na kolację - wcinam je ciągle :). Podaję składniki na 3 naczynia jakie są na zdjęciu. Aby były chrupkie nie zapomnijcie o liściach chrzanu - to one działają cuda :)

Potrzebne składniki:
  • 1,5 kg ogórków  
  • 5 liści chrzanu
  • 5 cm korzenia chrzanu
  • pęczek kopru do kiszenia
  • 6 ząbków czosnku
  • 3,5 łyżeczki soli himalajskiej
  • ok. 4 litry przegotowanej wody








Przygotowanie:

Ogórki, liście chrzanu, koper dokładnie myjemy, korzeń, czosnek obieramy. Do naczynia układamy warstwami: ogórki, liście chrzany, ząbek czosnku koper. Do naczynia dodajemy sól (do większych 1,5 łyżki soli, do litrowego słoika 1 łyżka soli) i zalewamy przegotowaną, ciepłą (nie wrzącą - odczekujemy ok. 5 min po zagotowaniu) wodą. Naczynia przykrywamy talerzykiem, po dobie wkładamy do lodówki. Idealne są na 3 dzień. Choć ja wsuwam już na drugi dzień:)






poniedziałek, 25 maja 2015

NOMINACJA DO LIEBSER BLOG AWARD




Alexandra z bloga Slow-your-life nominowała mnie, za co bardzo dziękujęJ Dzięki temu mogę coś o sobie napisać bo jestem bardzo oszczędna w pisaniu o sobie J

"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

1.    Jak zaczęłaś/zacząłeś blogować?

Zawsze uwielbiałam gotować, spotkania towarzyskie były znakomitym pretekstem, aby ugotować coś nowego. Jak mieszkałam sama, co sobotę odwiedzała mnie przyjaciółka i testowałyśmy nowe pomysły. Przepisów było dużo i często zapominałam, że kiedy coś fajnego powstało w mojej kuchni. Dlatego przy namowie znajomych i męża postanowiłam założyć bloga. Na początku miał być moim „pamiętnikiem kuchennym” i miejscem, gdzie znajomi mogą znaleźć przepis. Z czasem okazało się, że poznałam „wirtualnych” znajomych, którzy mają taką samą pasję do gotowania i dzielenia się jak ja swoimi wspaniałymi odkryciami.

2. Traktujesz blogowanie jako... (praca, przyjemność, sposób na siebie...)

Nie sądziłam, że blogowanie sprawi mi tak wielką przyjemność. Nie traktuje tego, jako pracę, wręcz przeciwnie jak ugotuję wspaniałe danie nie mogę się doczekać, kiedy zamieszczę wpis i podzielę się przepisem J

3. Czy blogujesz zgodnie z jakimś planem tygodniowym/miesięcznym?

Nie mam planu tygodniowego ani miesięcznego, ze względu, iż gotuję codziennie jestem aktywna i wpisy pojawiają się regularnie

4. Czy posiadasz jeszcze inne blogi oprócz tego?

Tak posiadam bloga Kosmołycha. Oprócz gotowana jak każda kobieta uwielbiam i interesuje się kosmetykami. Niestety bracz czasu i bardzo duże zawirowania osobiste spowodowały, że nie jestem tak aktywna jakbym chciała. Musi przyjść utęskniony spokój i nadrobię zaległości.

5. Jak często odwiedzasz ulubione blogi?

Tak, mam ulubione blogi, do których bardzo zerkać, nie są to tylko blogi o gotowaniu, ale również o innej tematyce

6. Jak dbasz o jakość swojego życia?

Jest dla mnie bardzo ważna. Muszę mieć swoją chwilę dla siebie, rodziny i przyjaciół. Doskonale wiem czy mój organizm potrzebuje ciszy i odpoczynku, czy bliskości z ukochanym czy też spotkania z przyjaciółmi.

7. Jaki jest twój sposób na organizację?

Co mam zrobić dzisiaj robię J jestem systematyczna, dzięki temu dobrze się czuję, nie lubię niedokończonych spraw.

8. Z czym nie potrafisz się rozstać/ co musisz mieć zawsze przy sobie?

Hmmm telefonu i Internetu nie muszę mieć …. Może torebkę ze swoimi skarbami…i karta płatnicza J


10. Twoja popisowe danie?

Nie mam jednego popisowego dania, może, dlatego że lubię różnorodność, jednak najczęściej tworzę różnego rodzaju sałatki.

11. Twój sposób na idealny wieczór?
Wieczór w tygodniu: kocyk herbatka z imbirem i miętą, mąż, kotki: Czarnuszka i Dżaba plus fajny film, w weekend dobre jedzenie i dom wypełniony znajomymi i pysznym jedzonkiem.

Nominuję:

4.    Upichconą http://upichcona.blogspot.com/
6.    Zawodową Panią http://fitnazawsze.blogspot.com/
9.    Polską zupkę http://www.polskazupa.pl/
11.  Śniadaniową Natalkę http://nasniadanie.blog.pl/



1.    Dlaczego blogujesz?
2.    Lubisz odwiedzać inne blogi?
3.    Czy blogowanie sprawia Ci przyjemność?
4.    Co chciałbyś zmienić w swoim życiu?
5.    Czu uważasz się za osobę szczęśliwą?
6.    Co daje Ci największą radość
7.    Jak lubisz spędzać czas wolny?
8.    Książka, którą będziesz zawsze pamiętać?
9.    Czy potrafisz wybaczać?
10.  Czy przyjaciele są dla Ciebie ważni?



Nominowani nie mają przymusu w uczestniczeniu w zabawie i udzielaniu odpowiedzi :)

sobota, 23 maja 2015

Roczek




Kochani dzisiaj mój blog obchodzi pierwszą rocznicę :).
Dokładnie rok temu powstał pierwszy wpis.
Chcę wszystkim osobom, które mnie odwiedzają serdecznie podziękować. Wasze komentarze są dla mnie bardzo miłe oraz motywujące, aby tworzyć dalej. Łącznie odwiedziliście mnie 25 504 razy i skomentowaliście 1 225 razy :).

Tak naprawdę nie sądziłam, że blogowanie sprawi mi tak wielką przyjemność. Nigdy nie traktowałam blogowania, jako przymus czy pracę, wręcz przeciwnie jak tylko ugotowałam wspaniałe danie nie mogłam się doczekać, kiedy zamieszczę wpis i podzielę się przepisem  

Nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie tyle osiągnę. 

Dziękuję Wam strasznie, bo gdyby nie Wy, Łycha Smaków byłaby taka jaka jest :)
Dziękuję mojej wspaniałej Peluni, która mnie namawiała do założenia bloga, cieszyła się nim razem ze mną i moimi sukcesami. Dziękuję również mojej nadwornej fotografce Waczusiowi :), która uczyła i pewnie dalej będzie uczyć robić zdjęcia :). Oraz mojemu mężusiowi, który jest pierwszym testerem dań i cenzorem bloga :).
Dziękuję też za grupę moich czytelników na facebooku, jest ich już prawie 200 osób, :)oraz za wszystkie oznaki sympatii.

Dziękuję :)

Chmmm na tą uroczystość pojawiła się u mnie nawet słodkość - przepis pojawi się w tygodniu:)


piątek, 17 kwietnia 2015

Kosmolycha


Zapraszam serdecznie do odwiedzania mojego nowego bloga KOSMOŁYCHA www.kosmolycha.blogspot.com

Głównym powodem założenia drugiego bloga jest ogromne zamiłowanie (oprócz oczywiście do gotowania :) kosmetyki. 


Uwielbiam je jak każda kobitka:), dzięki nim czuje się piękna i zadbana. 
W swoim blogu będę dzielić się obiektywną opinią o kosmetykach które przetestowałam,z których byłam zadowolona oraz te które mnie rozczarowały.

Stosuje również kosmetyki pt. "zrób to sama", zaletą ich jest cena, naturalny skład i oczywiście skuteczność. 

Mam nadzieję, że blog się Wam spodoba i zostaniecie ze mną  na dłużej :)ii obiecuję, że gotować będę nadal :)

Łycha :)

piątek, 20 marca 2015

Domowy proszek do pieczenia


Przepis ten znalazłam na blogu Dziś mam ochotę na..., bardzo byłam go ciekawa i upiekłam od razu chlebek. Wspaniale wyrósł, czyli proszek się sprawdza. Muszę sprawdzić czy jest możliwość zamiany mąki na bezglutenową :) 

Potrzebne składniki: 
  • 15 łyżeczek mąki pszennej
  • 5 łyżeczek sody
  • 3 łyżeczki kwasku cytrynowego

      Przygotowanie:


      Wszystkie składniki umieszczamy w małym słoiczku i mieszamy. 




      niedziela, 8 marca 2015

      III miejsce w konkursie

      Pękam z dumy i chwalę się :)
      Jaglanka z tofu na oleju kokosowym zajęła III miejsce :) 
      Konkurs organizowała Ola z Kulinarne zapiski Olki :), gdzie tematem konkursu było: kasza, tofu i kokos. 





      http://kulinarnezapiskiolki.blogspot.com/2015/03/wyniki-konkursu-kaszatofu-kokos.html?showComment=1425840172318#c626150402159098195